OFERTA


niedziela, 21 sierpnia 2016

Janusz Chomontek

Janusz Chomontek - niepowtarzalny, jedyny - Polak, o którym tak mało wie nadal świat. Dlaczego? Brak odpowiedniego opiekuna prawnego na pewno spowodował, że kariera amatora piłki nożnej nie potoczyła się tak, jakby może powinna na stadionach całego świata.
Pochodzący ze Szczecinka żongler piłką - nie został należycie wykorzystany w sporcie ani też w marketingu tegoż sportu. Wielu moich znajomych zawsze powtarzało, że Janusz Chomontek powinien otwierać każdą dużą imprezę piłkarską w Polsce i podróżować z reprezentacją Polski w piłce nożnej, piłce ręcznej, siatkowej a nawet koszykowej - po całym świecie.
Dlaczego tak się nie stało, dlaczego tak się nie dzieje, że gwiazda piłki - nie jest ulubieńcem menedżerów najlepszych polskich piłkarzy grających w europejskich klubach? Dlaczego talent Janusza Chomontka wykorzystywany jest do pokazów w szkołach i na boiskach gminnych a nie jest wykorzystywany do promocji Polski na arenach światowych? Trudno to dzisiaj oceniać. Janusz ma już swoje lata a nadal wzbudza we mnie podziw i szacunek.


Mój rówieśnik - więc dość dużo wiem o sukcesach Janusza Chomontka. Media a szczególnie prasa sportowa donosiły zawsze na pierwszych stronach o kolejnych pobijanych rekordach.

Zapłata z "błędy" - więzienie





Zrehabilitowany społecznie - mistrz 


Pisali o Januszu Chomontku


źródło:

Komuś przeszkadza nazwisko mistrza albo ktoś nie troszczy się o prawo do tego, aby tak utalentowany człowiek miał stałe miejsce w historii piłki nożnej jako amator. 
Oto co można wyczytać w wyszukiwarce rekordów:

źródło:

Jak to więc jest, że Janusz Chomontek bije rekordy a jego imię i nazwisko na stronie internetowej "Guinness World Records" nie istnieje? 


Panowie i panie od promocji Rzeczypospolitej Polskiej dysponujący pokaźnym budżetem - chyba nie wykorzystujecie potencjału, jaki macie a postać człowieka, do którego "klei się" piłka - jest wam obca lub mało ważna. Szkoda.


Strona mistrza piłki, piłek i piłeczek 


Warto pamiętać o nietuzinkowych ludziach.





sobota, 13 sierpnia 2016

inż. Edward Morgański i fani awioniki

Współczesny Dedal a może genialny konstruktor niedoceniony przez kolejne ekipy rządowe w Polsce. Autor wielu sukcesów na niwie awioniki. Fantasta potrafiący złudzenia przekształcać w projekty będące w zainteresowaniu świata lotnictwa. Konstruktor posiadający własne konstrukcje XXI wieku. EM-10 Bielik - kompozytowy odrzutowiec - to samolot konkurujący na każdym niebie ze światowej klasy konkurentami. 
Wdrożenie projektu do produkcji to proces żmudny a kaprysy koniunktury potrafią zaskoczyć nawet najwybitniejszych konkstruktorów. Szkoleniowy charakter konstrukcji EM-10 Bielik może już jednak rozbudzać apatyt na bardziej futorystyczne rozwiązania techniczne. 

źródło:
plik PDF do pobrania w całości (w języku angielskim)



Latanie jako pilot w przestworzach, to spełnione marzenia kilku procent populacji ludzkiej na świecie. Natomiast jeszcze mniej ludzi na tym samym świecie przyczyniło się do powstawania obiektów latających nad ziemią. Jednym z takich ludzi jest inż. Edward Morgański. Dlatego, że jest to Polak spełniający marzenia nie tylko Polaków - warto wejść w jego świat spełniających się marzeń zdecydowanie głębiej niż popatrzenie na pracę inżynierską z boku.  

"Innowacyjna metoda"
Sterowanie typowym samolotem zostało udoskonalone. Co prawda przypomina to pilotaż popularnymi na całym świecie odrzutowcami pasażerskimi, które z przyczyn ekonomicznych nie latają już komercyjnie ale w małych i ekonomicznych konstrukcjach samolotów zwłaszcza szkoleniowych jest to cenna zaleta.
Pewien ornitolog opowiadał mi w przeszłości, że lot ptaka zależy nie tylko od tego jak steruje skrzydłami i lotkamni ogona ale także od tego co dzieje się z jego dziobem. Otwarcie dzioba zmienia bowiem ogromnie warunki lotu. Stąd prawdopodobnie powstają nowe projekty mające na celu wykorzystanie dziobowej części samolotu do wpływu na jego lot.  


Dotychczas inżynierowie lotniczy skupiają się na tym, jak ujażmić opory powietrza oraz tarcie, które w przy prędkościach zwłaszcza odrzutowców jest technicznie niezmiernie trudne do pomniejszania nawet w promilach względem masy i gabarytów samolotu. Tarcie powoduje, że konstruktorzy mają nie tylko problemy z zachowaniem się statku powietrznego w czasie startu i lądowania ale także podczas zmiennych warunków lotu.
W czasie jakiś pokazów lotnictwa szybowcowego padły właśnie pytania o to, jak zachowywałby się samolot o kształcie rury - kiedy całość konstrukcji oparta byłaby o konstrukcję, gdzie powietrze nie tylko obiega samolot ale wręcz przelatuje przez jego środek. 
Wyobrażacie sobie coś takiego? 
Samolot, którego kontatukcja to wartwa dwóch rury - o większej śrdnicy zewnętrzna rura i mniejszej śrdnicy wewnętrzna. Wystarczy sobie to wyobrazić ze skrzydłami lub "skrzydełkami" sterującymi lotem oraz silnikami odrzutowymi umieszczonymi po bokach takiej kontrukcji, aby powietrze swobodnie przelatywało przez środek "rury". Kabina pilotów, kabiny pasażerskie to nie problem bo można takie wbudować w konstrukcję pomiędzy "rurami". Dla ułatwienia sterowania można zastosować wewnętrz "latającej rury" grodzie sterujące przepływem powietrza na zasadzie "migawki" jaką mamy w tradycyjnych aparatach fotograficznych, co przy technice komputerowego sterowania nie jest żadnym ogromnym problemem. 

Ale to nie jest związane z inżynierem Edwardem Morgańskim. - Może jednak pewnego dnia zespół konstruktorski pana inżyniera podejmie się obliczeń awionicznych takiej konstrukcji. 

Wywiad z inżynierem


źródło:
plik PDF do pobrania w całości


Prawdziwy "Aviator"


OSTATNIE DONIESIENIA MEDIALNE

Ministerstwo Obrony Narodowej odrzuciło ofertę ME-10 Bielik - tym samym projekt trafi do lamusa albo zainteresują się nim zagraniczne podmioty gospodarcze, które wykorzystają polski wynalazek być może kiedyś przeciwko Polsce. 


źródło:

Tak, jak napisałem we wstępie - technika wojskowa pędzi z prędkością światła a konstrukcje lotnicze w obliczu ich "kruchości" przetrwania na polu bitwy stają się albo zbyt kosztowne w obliczu ekonomii albo też konkurencja produkuje coś podobnego po znacznie niższych kosztach.



Strona internetowa firmy oraz liczne materiały na tej stronie przybliżą wam fani stronki - informacji, które przy odrobinie zapału możecie wykorzystać także do kontaktu z panem Edwardem Morgańskim - bo każdy pomysł może zmienić oblicze tej Ziemi.



Pozostaje więc życzyć inżynierowi Edwardowi Morgańskiemu wytrwałości w spełnianiu pasji w skali mikro i makro i nie zaprzestawania realizacji zapisywania kolejnych wizji awioniki. 



piątek, 15 lipca 2016

Dr Mariusz Wszołek - dla fana






źródło grafiki:
plik PDF do pobrania w całości w pliku PDF (230 stron)


Dr Mariusz Wszołek wiedzący o reklamie chyba wszystko. Człowiek o wszechstronnej osobowości dziennikarskiej ale przede wszystkim spacjalista o kreowania produktu. Bardzo ceniony spcjalista z zakresu reklamy wizualnej. Polecam wam doktora reklamy - Mariusz Wszołka z Uniwersytetu Wrocławskiego. 


Nie sposób opisać pracy Mariusza Wszołka w kilku zdaniach - jest to niemożliwe z wielu względów - jednym z nich jest fakt, że jest mistrzem w tym, co robi a za mistrzem należy podążać, uczyć się i pewnego dnia ustanowić swoją ścieżkę wiodącą w świat kariery lub przygody. 





Jedną z dróg korporacyjnego rozwoju jest reklama produktu. A skoro reklama produktu jest tak istotnym elementem socjalnego rozowju społeczeństw, to dlaczego nie poszukiwać nowych nieodkrytych dróg? Jak to napisał "Do Młodych" Adam Asnyk

"Szukajcie prawdy jasnego płomienia!
Szukajcie nowych, nieodkrytych dróg ...
Za każdym krokiem w tajniki stworzenia
Coraz się dusza ludzka rozprzestrzenia,
I większym staje się Bóg"

*fragment z całości